BAALBEK – ZAGADKA STWORZENIA MEGALITYCZNYCH ŚWIĄTYŃ

baalbek
Prawo autorskie: Anna Om / 123RF Zdjęcie Seryjne

Tajemnice, jakie skrywają w sobie ruiny kompleksu świątyń w Baalbek to jedne z największych zagadek starożytnego świata. Jedni próbują w uproszczony sposób tłumaczyć ich powstanie, inni wierzą w mroczne sekrety tego miejsca…

Baalbek – Miasto Słońca

Baalbek leży we wschodnim Libanie, około 90 km na północny wschód od Bejrutu. Świątynny kompleks położony jest na szczycie wzniesienia o wysokości 1170 m.

Przez cały okres starożytności Baalbek stanowił ważne miejsce religijnego kultu. Według badań archeologów jego początki sięgają nawet III tysiąclecia p.n.e.

Wśród najdłużej czczonych tam bóstw semickich uważa się boginię płodności Atargatis oraz boga burzy Baala-Hadada.

Dopiero gdy władza nad Bliskim Wschodem dostała się w ręce Greków, zaczęto czcić tam bóstwa grackie, a Baalbek zostało przekształcone w Heliopolis (Miasto Słońca).

Następnie w 15 r. n.e. władzę w mieście przejęli Rzymianie, którzy ustanowili Baalbek miejscem kultu Jowisza Heliopolitańskiego, Wensa oraz Bachusa. Jednakże uważa się, że były to tylko pozorne zmiany, bowiem w rzeczywistości Jowisz i Wenus byli odpowiednikami bóstw semickich.

To właśnie Rzymianom przypisuje się budowę kompleksu świątyń, największego, jaki powstał w okresie ich potęgi. Wciąż jednak największą zagadką pozostaje to, jak tego dokonali i dlaczego wznieśli świątynie tysiące kilometrów od Rzymu…

Rzymianie w Baalbek stworzyli główny ośrodek kultu Jowisza. Na przestrzeni trzech wieków wznieśli monumentalny zespół trzech świątyń, trzy dziedzińce oraz ścianę zbudowaną z największych bloków skalnych.

Ze wszystkich budowli zadziwia zwłaszcza świątynia Jowisza. Jej imponujące rozmiary przechodzą wyobrażenie fizycznych możliwości ludzkich. Mierzy 88 × 48 metrów.

Usytuowano ją na podium prawie 13 metrów nad otaczającym terenem i 7 metrów nad dziedzińcem. Do jej środka prowadzą monumentalne schody.

Raz do roku władze i kapłani Rzymu pokonywali tysiące kilometrów i przybywali do tej świątyni na uroczystość. Miało to miejsce w dzień wiosennej równonocy, o wschodzie słońca, kiedy to pierwsze promienie słońca wpadały do świątyni i oświetlały jej centralny punkt.

To, co budzi największe zdumienie w Baalbek to właśnie podium i fundamenty, na których zbudowano świątynię Jowisza.

Kamienna platforma znajdująca się po zachodniej strony podium mierzy 7,3 metra wysokości i złożona jest z trzech obrobionych!, ogromnych prostopadłościanów tzw. Trylity (ang. Trilithon), z których każdy waży niemalże 800 ton.

Zagadką pozostaje sposób, w jaki starożytni budowniczy przetransportowali i dokładnie dopasowali do siebie potężne bloki skalne. Co więcej, kilkaset metrów dalej w miejscowym kamieniołomie odnaleziono ważący około 1250 ton, długi na około 22 metry, czworokątny, ociosany blok skalny powszechnie znany jako Hajar el Gouble — Kamień Południa lub Hajar el Hibla — Kamień Ciężarnej.

Najnowsze odkrycie archeologów ujawniło jednak jeszcze większy blok skalny o wymiarach 19,6 × 6 x 5,5 metra i wadze aż 1650 ton.

 

baalbek
Prawo autorskie: axel2001 / 123RF Zdjęcie Seryjne

Biblijni olbrzymi, giganci czy kosmici?

Według współczesnej wiedzy i rozwoju myśli technologicznej wznoszenie tak potężnych budowli wymagałoby niewyobrażalnych pokładów siły i energii ludzkiej, użycia specjalistycznych narzędzi i maszyn budowlanych.

Dlatego też powstanie ociosanych bloków kamiennych i monumentalnych budowli przypisuje się pracy niezwykłych istot.

Jedna z takich teorii odwołuje się do wspomnianej w Biblii rasy gigantów, olbrzymów będących potomkami aniołów. W księdze Rodzaju czytamy: A w owych czasach, również i potem gdy synowie boży obcowali z córkami ludzkimi, byli na ziemi olbrzymi, których im one rodziły. To są mocarze, którzy z dawien dawna byli sławni.

Czyżby giganci, którzy mieli nadludzkie siły, w naturalny sposób nie mogliby przetransportować olbrzymich bloków skalnych?

Pewnie mogliby, problem tkwi jednak w udowodnieniu ich istnienia, bowiem niektórzy bagatelizują i podważają takie odkrycia jak skamieniałości gigantycznych śladów stóp ludzkich na dnie rzeki Paluxy w Teksasie.

W mitologii greckiej również istniało plemię nadludzkich, jednookich gigantów, którzy specjalizowali się
w obróbce potężnych głazów i wznoszeniu z nich imponujących murów obronnych.

Dopiero w drugiej połowie XX wieku wysunięto nową teorię na temat tego, czyim dziełem jest Baalbek. Erich von Däniken, autor koncepcji wpływu istot pozaziemskich na życie ludzi w czasach przedhistorycznych, ogłosił, że powstałe tam budowle są dziełem przybyszów z kosmosu.

Jednakże nie byli to „zwykli” przybysze, lecz osobniki reprezentujące wysoki poziom cywilizacji, którzy kilkanaście tysięcy lat temu przybyli na naszą planetę, objęli na niej władanie i obdarowali jej dzikich mieszkańców tajemniczą wiedzą.

Jego zdaniem, wdzięczni Ziemianie po dziś dzień czczą swych dobroczyńców jako bogów mieszkających w niebiosach, tak jak robili to niegdyś Rzymianie.

Czy, zatem biblijni olbrzymi lub kosmici pomagali ludziom we wznoszeniu tego typu potężnych budowli? Początkowo obliczono, że do przesunięcia Kamienia Południa potrzeba byłoby 40 000 silnych mężczyzn.

W czasach neolitu było to po prostu przedsięwzięcie nie do osiągnięcia. Wydawać by się mogło, że praca przy powstawaniu tak potężnych budowli jest ponad ludzkie siły, więc wyjaśnienia o tajemniczych olbrzymach czy przybyszach z kosmosu przyczyniających się do ich stworzenia, mogą być wielce prawdopodobne.

Jednak w Anglii przeprowadzono eksperymenty, które wykazały, że do przesunięcia bloku skalnego ważącego 32 tony potrzeba 200 mężczyzn, którzy będą wspomagać się sznurami, dźwigniami i drewnianymi rolkami.

A jak wiadomo w Egipcie i Mezopotamii odkryto malowidła i płaskorzeźby, które przedstawiały tego rodzaju prace przy użyciu kamiennych młotów, klinów, kilofów, lin ze skóry zwierzęcej i roślinnych włókien…

 

Książkę (de) BAALBEK – HELIOPOLIS kupisz tutaj kliknij

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze