ŚWIĄTYNIA WANG – NAMIASTKA WIKINGÓW W KARPACZU

świątynia-wang.jpg
foto.123rf.com

Świątynia Wang w Karpaczu to jedyny w swoim rodzaju zabytek nordyckiej architektury, który ciągle zachwyca rzesze turystów nie tylko swym wyglądem, lecz także uroczym położeniem na tle pięknej panoramy Karkonoszy. Jest uroczym miejscem, które przyciąga turystów z całego świata. Skąd jednak ślady Wikingów w Karpaczu?

Historia świątyni Wang

Świątynia Wang  w Karpaczu została zbudowana na przełomie XII i XIII wieku w południowej Norwegii w miejscowości Vang – leżącej tuż nad jeziorem o tej samej nazwie.

W XIX wieku budowla ta okazała za mała dla tamtejszej ludności, a zły stan techniczny oraz wysokie koszty naprawy przyczyniły się do tego, że postanowiono ją sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na spłatę pożyczki zaciągniętej na budowę nowej świątyni.

Dzięki staraniom mieszkającego w Dreźnie norweskiego malarza – Jana Krystiana Dahla, ten piękny zabytek architektury Wikingów został kupiony za 427 marek przez ówczesnego króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV.

karpacz.jpg
foto.123rf.com

Następnie świątynię rozebrano na części i w 1841 roku przewieziono w skrzyniach statkiem do Szczecina, a następnie do Muzeum Królewskiego w Berlinie.

Początkowo kościółek ten miał być umieszczony na Wyspie Pawiej, lecz na prośbę hrabiny Fryderyki z Bukowca, król ofiarował go ówczesnej gminie Bruckenberg – czyli Karpacz Górny.

Został on ważnym miejscem kultu miejscowej parafii ewangelickiej.

2 sierpnia 1842 roku król Fryderyk Wilhelm IV uroczyście umieścił tam kamień węgielny, a dwa lata później – 28 lipca 1844 roku miało miejsce uroczyste poświęcenie kościoła z udziałem króla i jego małżonki oraz księcia holenderskiego Fryderyka.

Bezcenne dzieło sztuki nordyckiej

Kościółek ten został wzniesiony na wzór skandynawskiego budownictwa sakralnego.

Jego architektura łączy w sobie cenne elementy sztuki romańskiej z nordycką.

Jest on wykonany z sosny norweskiej, która jest mocno nasycona żywicą, dzięki czemu wykazuje niezwykłą trwałość.

Ciekawostką jest to, że konstrukcja tej niesamowitej drewnianej budowli została wykonana bez użycia gwoździ.

Otóż wszystkie poszczególne połączenia scalone zostały za pomocą drewnianych złączy.

kościół-wang-karpacz.jpg
foto.123rf.com

W XIX wieku budowla ta została znacznie rozbudowana.

Wówczas to dobudowano granitową wieżę z dzwonem, która to obecnie ma za zadanie chronić świątynię przed porywami górskiego wiatru wiejącego od strony Śnieżki.

Następnie w XX wieku w latach 1963-1965 zostały przeprowadzone kolejne prace renowacyjne.

Zostały odnowione poszczególne elementy z drewna, wymieniono dach oraz założono instalację elektryczną i grzewczą.

Wnętrze kościoła Wang

Już na początku zwiedzania tej niezwykle interesującej nordyckiej budowli turyści mogą podziwiać drzwi zewnętrzne, przez które to wchodzi się do wnętrza kościółka.

Ogromną uwagę zwracają tutaj półkolumny ozdobione splątanymi wężami i roślinami.

Na półkolumnach drzwi zostały też wyrzeźbione twarze Wikingów.

Wojownicy Ci o wysuniętych oraz rozdwojonych językach, symbolizują przekazywanie następnym pokoleniom wiedzy oraz mądrości.

Z kolei na kapitelach można podziwiać lwy, które to występują w roli stworów pilnie strzegących bram.

W górnych, dwunastowiecznych narożnikach portali zostały umieszczone skrzydlate smoki, które to symbolizują odwieczną walkę na świecie dobra ze złem.

Godnymi podziwu dziełami są też kolumny rzeźbione w stylu bizantyjskim.

Kapitele są tutaj ozdobione poszczególnymi postaciami zwierząt oraz roślinami.

Warte uwagi są również kolumny stojące tuż przed ołtarzem, które przedstawiają zwycięstwo Dawida nad Goliatem.

Ponadto jest tutaj widoczny prorok Daniel w jaskini lwów.

Kolumny te zostały zrekonstruowane przez rzeźbiarza Jakuba z Janowic.

Jego dziełem jest również krzyż, który został wykonany w 1844 roku z pnia dębowego oraz postać Jezusa Chrystusa wyrzeźbiona w 1846 roku w lipowym drewnie.

W kościółku znajduje się również chrzcielnica wykonana w około 1740 roku.

wnętrze-wang-karpacz.jpg
foto.123rf.com

Charakteryzuje ona barok dolnośląski i pochodzi z rozebranego kościoła w Dziećmorowicach, położonych nieopodal Wałbrzycha.

Natomiast ambona powstała z drewna przywiezionego prosto z Norwegii.

Świątynia jest otoczona niewielkim krużgankiem, który służył jako izolacja przed zimnem, a ponadto był miejscem pokuty.

Niegdyś zostawiano tam także broń oraz sieci.

Po obu stronach ołtarza można podziwiać także dwa kandelabry wzniesione w 1980 r. przez Ryszarda Zająca, które to przedstawiają łabędzia. Jest to odwieczny symbol wierności oraz miłości.

Na tych norweskich świecznikach świece są zapalane tylko i wyłącznie podczas ślubów, bowiem świątynia Wang jest powszechnie znana jako kościół szczęśliwych małżeństw.

Ciekawe miejsca otaczające świątynię Wang

Wraz z przeniesieniem świątyni Wang do Karpacza powstał tutaj cmentarz, na którym zostało pochowanych wiele ofiar Karkonoszy.

Została tutaj pochowana również hrabina von Reden, kompozytor Rudolf Jonas oraz pastor Erich Gebhardt, który to szczególnie zasłużył się temu kościółkowi, wydając w latach 1892 – 1919 pisma o świątyni.

Ponadto na tym górskim cmentarzu złożono prochy Henryka Tomaszewskiego, który był twórcą Wrocławskiego Teatru Pantomimy.

świątynia-wang.jpg
foto.123rf.com

Zwiedzając ten obiekt, warto zwrócić uwagę na bogate dekoracje znajdujące się na zewnątrz świątyni.

Na dziedzińcu kościoła znajduje się również pamiątkowe epitafium poświęcone Fryderyce von Reden, z jej podobizną w medalionie.

Tuż obok znajduje się piękna rzeźba przedstawiająca wskrzeszenie Łazarza, wykonana przez miejscowego artystę – Ryszarda Zająca, a przyozdabia ją pomnik przyrody Karpacza – okazały bluszcz pospolity.

Z kolei szczyty dachowe zdobią ozdobne wypusty w kształcie otwartych smoczych paszcz, co bardzo upodabnia je do charakterystycznych dekoracji łodzi należących do Wikingów.

Świątynia Wang jest położona w Karpaczu Górnym na wysokości 885 m n.p.m. na zboczu Czarnej Góry znajdującej się na trasie z dolnego Karpacza na Śnieżkę, która jest najwyższym szczytem w tym paśmie górskim.

Do kościółka można dojść spacerem, podziwiając po drodze piękne górskie krajobrazy.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze