BŁĘKITNY KAMIEŃ Z PLESZCZEJEWA – PARANORMALNA HISTORIA I NIEWYJAŚNIONA ZAGADKA

blekitny-kamien-pleszejewo.jpg
Błękitny kamień Pleszejewo

Błękitny kamień z Pleszczejewa-mistyczny, legendarny, niewyobrażalny, nierozumiany – te i o wiele więcej określeń można przypisać do niesamowitego niebieskiego głazu, który znajduje się na brzegu jeziora Pleszczejewo, u podnóża góry Jaryły, nieopodal Jarosławia Zalewskiego. Ten ogromny głaz waży około 12 ton. Znalazł się w tym miejscu setki tysięcy lat temu, gdy ogromny lodowiec przemieścił się ze Skandynawii, niosąc ze sobą gigantyczne skalne masywy.

Błękitny kamień jest w odpowiedni sposób otoczony, z jego krawędzi nie wystawią żadne ostre fragmenty. Mierzy 3,1 metra na 2,6 metra. Jego wielka, owalna płyta zlokalizowana jest w kierunku wschód-zachód. Nosi miano błękitnego, choć najpowszechniej jest delikatnie szary, z niebieskim refleksem. Wyraźnie błękitny staje się jedynie, gdy towarzyszy mu pogodny, słoneczny poranek. W takim otoczeniu jest wilgotny od rosy, odbija piękno nieba i sam zdaje się błyszczeć lub świecić. Nocą, gdy na niebie dominuje piękny księżyc, prezentuje barwę fioletu.

Czym jest błękitny kamień?

Niegdyś stanowił on święty artefakt dawnej pogańskiej Rusi.

Ocalał jako jeden z nielicznych przedstawicieli, czy też świadectw tamtych czasów.

Ludzie wierzą, że nie tylko przetrwał, ale również pozostał aktywny w swojej silnej mocy do dzisiaj.

Stwarza on bowiem zagadki dla najbardziej tęgich umysłów, pozostawiając wiele swoich tajemnic niewyjaśnionych w wierze.

Zbadano pole magnetyczne w otoczeniu głazu.

Wykazano, że na jednym jego brzegu jest ono całkowicie normalne i nie notuje się najmniejszych odchyleń.

Natomiast na drugim brzegu jest kilkukrotnie wyższe.

Kolejną ciekawostkę stanowi fakt, iż nawet w czasie najmroźniejszej zimy Błękitny Kamień jest całkowicie odkryty, każda ilość śniegu, która na niego spadnie, topnieje na pniu.

Opinie mające wyjaśnić te anomalie wygłaszało wielu ekstrasensów.

Ich zdaniem cały kompleks „Góra Jaryły – Błękitny Kamień” znajduje się na przecięciu linii energetycznych Ziemi.

 

linie-energetyczne-ziemi.jpg
fot.depositphotos.com

 

Noszą one nazwę „Ley-lines”.

Nazwa Błękitnego Kamienia pochodzi nie tylko od jego barw w słoneczny dzień, ma ona związek z jego historią, jak również silnymi mocami uzdrawiającymi.

Błękitny Kamień ma uzdrawiającą moc!

Zamieszkujące okolice starsze osoby, jak również ekstrasensi twierdzą, że stanie na głazie lub też obok niego ma pozytywne oddziaływanie na cały organizm.

W duszy oraz ciele pojawia się energia, a człowiek na nowo poznaje radość życia.

Miejscowi podają przykłady sytuacji, gdy przeziębienie znikało po kilku godzinach od spędzenia kilku chwil na Błękitnym Kamieniu.

Może on leczyć rozmaite dolegliwości, takie jak np. choroby skóry, astma, zaburzenia ciśnienia, osteochondroza (dolegliwość kręgosłupa), owrzodzenia.

Kontakt z tym mistycznym głazem wpływa na poprawę pracy nerek oraz serca, jednocześnie niwelując bóle głowy i usuwając rozmaite inne dolegliwości.

Oprócz tego istnieje wiara w magiczną ochronę zdrowia dzieci przez kamień. Weles i Jaryła w kulturze słowiańskiej byli bogami związanymi z płodnością oraz życiem, z tego powodu istnieje przekonanie, że kamień pomoże kobietom zajść w ciążę, przychodzą więc do niego modlić się o taką łaskę.

Wokół Błękitnego Kamienia toczą się również inne rytuały.

Słowiańskie święto Kupały odbywa się w czerwcową noc.

 

noc-kupały.jpg
Święto Kupały fot.depositphotos.com

 

Wówczas przy kamieniu gromadzi się młodzież.

Sprawowane obrzędy mają zapewnić każdemu człowiekowi przejęcie określonych cech wielkiego głazu – mocy, twardości, trwałości czy długowieczności.

Tradycją stało się również plecenie wianków przez młode dziewczęta i przekazywanie kamieniowi swoich życzeń, niektóre z nich wróżą sobie narzeczonych.

Miejscowi i nie tylko oni wierzą, że w Błękitnym Kamieniu żyje duch Nawii, posiada on moc spełniania życzeń oraz marzeń.

Konieczne jest bose stanięcie na kamieniu i wyrażenie swojej prośby.

Pod żadnym pozorem nie powinno się odłupywać kawałków głazu, gdyż wzbudzamy tym jego złość i będzie się mścił.

Niepojęta historia Błękitnego Kamienia

Zdaniem archeologów pierwsza osada na brzegu jeziora Pleszczejewo powstała przeszło 2 tysiące lat temu.

Okolicę tę początkowo zamieszkiwał lud uralski – plemię Meria.

Jednak już w IX wieku zostali oni wyparci przez Słowian.

Nadali oni nazwę jedynemu znajdującemu się w okolicy wzgórzu – Góra Jaryły.

Dość powszechnie w przewodnikach i podaniach pojawia się błędna informacja, jakoby głaz początkowo znajdował się na górze Jaryły i został poświęcony właśnie temu bogu.

Istnieją potwierdzone informacje pochodzące z kronik, mówiące, że głaz znajdował się nieco bardziej na południe, nieopodal wąwozu, gdzie przepływał strumień z „żywą wodą”.

Również w tej lokalizacji umieszczona była świątynia boga Welesa, który pełnił pieczę nad rolnikami, hodowcami bydła i uzdrowicielami.

W późniejszym okresie nastał chrzest Rusi.

Miejscowa ludność nie przestała jednak pielgrzymować do uzdrawiającego głazu będącego symbolem pogaństwa.

Diakon z peresławskiej cerkwi – Onufry, na początku XVII wieku zdecydował, że konieczne jest zlikwidowanie Błękitnego Kamienia.

Samodzielnie dokonał wykopania głębokiej jamy i zakopania w niej idola ludzi.

Po tym, co zrobił, diakon ciężko się rozchorował, ludzie wierzą, że stanowi to zemstę ducha kamienia.

Po upływie zaledwie kilku lat kamień po raz kolejny wyłonił się spod ziemi, ukazując swoją moc.

Od razu rozpoczęły się do niego nowe pielgrzymki ludzi szukających uzdrowienia, pocieszenia i spełnienia życzeń.

Gdy nastał rok 1788, podjęto decyzję o ukróceniu pogańskich praktyk raz na zawsze.

Z uwagi na fakt, iż właśnie rozpoczęła się budowa w Peresławiu cerkwi Ducha Świętego, postanowiono położyć kamień w fundament oraz uczynić na nim pieczęć krzyża.

Gdy nadeszła zima, odczekano do chwili, gdy na jeziorze powstała gruba tafla lodu.

Głaz został wyciągnięty na specjalnie przygotowane, mocne sanie.

W taki sposób był powoli transportowany po zamarzniętej tafli jeziora.

Nieopodal brzegu doszło do załamania lodu i kamień wpadł do głębiny, która liczyła około 5 metrów.

Większość osób uważała wówczas, że problem sam się rozwiązał, bo głaz z pewnością pozostanie w tym miejscu na wieki.

Po pewnym czasie pojawiły się opowiadania rybaków jakoby zatopiony głaz, niezwykle wolno, ale jednak stopniowo przesuwał się w kierunku brzegu.

Aby wrócić do miejsca, gdzie dawniej był wysławiany Błękitny Kamień, potrzebował 60 lat.

Mimo to w roku 1850 znalazł się u podnóży Góry Jaryły.

W tym miejscu znajduje się do dzisiaj.

Chociaż powrócił na swoje miejsce, nadal co jakiś czas wędruje trochę w jedną trochę w drugą stronę, zakopuje się w ziemi i znów ukazuje.

Energetyczne właściwości

W tym kompleksie „Góra Jaryły- Błękitny Kamień” występuje niezwykle silna energetyka, która zaskakuje niemal każdego.

Niepojęte, czy wręcz paranormalne właściwości okolic jeziora Pleszczejewo wyjaśniane są zlokalizowaniem właśnie w tym miejscu węzłowego punktu linii energetycznych Ziemi.

Ley Lines, czyli swoiste energetyczne kanały odkryte zostały w latach 60. przez brytyjskich naukowców, którzy badali święte miejsca druidów.

Jednak dokładna analiza pozwala zauważyć, że rozmaite pogańskie świątynie, w różnych częściach globu są najczęściej umiejscowione właśnie na przecięciach tych linii.

Wydaje się jakby w sposób celowy lub przypadkowy, dawni ludzie znajdywali właśnie takie lokalizacje i w nich tworzyli swoje miejsca kultu.

W okolicy Peresławia odbyły się również bardziej współczesne badania.

W roku 1996 sprawdzano złożoną strukturę energetyczną zarówno samego Błękitnego Kamienia, jak i Góry Jaryły.

Testy wykazały podobne anomalie jak wcześniej.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że miejscowi w porze jesienno-zimowej niejednokrotnie widzieli jak, stary głaz świeci, jak również to iż zimą nie przykrywa go śnieżna pokrywa, bo cały śnieg od razu topnieje.

Co z tym kamieniem?

Słowiańskie wierzenia prezentują teorię jakoby, stanowił on rodzaj bramy czy wrót do świata Nawii.

Jest to kraina rzeczy nadprzyrodzonych i duchów.

Teoria ta mówi, że obcując z głazem, własną siłą woli doprowadzamy do przeniesienia swoich pragnień, marzeń i potrzeb do tej krainy, gdzie stają się one urzeczywistnione i się spełniają.

Obecnie Błękitny Kamień stanowi dość ciekawą atrakcję turystyczną regionu, jednak pozostawia wiele do myślenia.

Liczne aspekty jego oddziaływania mogą być wyjaśnione jedynie jako zjawisko paranormalne.

Czy warto go zobaczyć — z pewnością, szczególnie gdy świeci w jasny, słoneczny poranek?

Czy wierzyć w jego wyjątkowe możliwości?

Kwestia ta nie jest do końca jasna i znajdzie się wielu sceptyków.

Czasem jednak warto może wyjść z założenia, że pokładając w rzeczy wyjątkowej odrobinę wiary, zapewne nic nie stracimy, a możemy zyskać.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze