ATLANTYDA – ZAGŁADA i KONSTELACJA ORIONA

atlantyda
Fot.Youtube.com

O zagładzie tej tajemniczej krainy pisze już sam Platon, który bardzo często opiera się na tekstach Solona żyjącego w latach 638-582 p.n.e. Solon był Greckim badaczem i filozofem, w pewnym okresie swojego życia przebywał w Egipcie, gdzie przez lata stopniowo wtajemniczano go w część ezoterycznej i hermetycznej nauki. Wiedzę o Atlantydzie otrzymywał od Wielkiego Kapłana Sais, który w rozbudowany sposób przekazał mu tragiczną historię i koniec Atlantydy zwanej w starym Egipcie Aha-Men-Ptah. Od momentu zagłady Atlantyda ma się znajdować pod kilkukilometrową pokrywą lodowca Antarktydy, szukanie jej gdzie indziej jest zupełnie bezcelowe.

Według wielu astrofizyków, ruchy gwiazd i konkretnych gwiazdozbiorów, tutaj możemy wymienić bardzo ważny gwiazdozbiór Oriona, mają co jakiś czas wpływ na nasze Słońce, czego konsekwencją są wydarzenia mogące nawet przyczynić się do unicestwienia danej cywilizacji, tak było w przypadku Atlantydy.

W artykule dotyczącym magnetyzmu słonecznego pisaliśmy, że nasza dzienna gwiazda w sposób naturalny może wpływać globalnie na naszą planetę. Często może to być działanie destrukcyjne.

W ostatnich latach nasze słońce wykazuje coraz większą aktywność, stąd czasowe ocieplenie klimatu, nie wiemy, czym to się może skończyć, wiemy natomiast jedno, nasza gwiazda jest nieprzewidywalna, a historia pokazuje, że w niewyjaśnionych okolicznościach w pewnych okresach na ziemi życie zanikało, dosłownie nagle.

Następowały kataklizmy o zasięgu globalnym, możemy tutaj wymienić Potop z Biblii lub nagłe wyginięcie dinozaurów, według części naukowców powodem była asteroida, a według innych przebiegunowanie Ziemi.

W historii dochodziło też do potężnych wybuchów tak zwanych super wulkanów, jak chociażby ten w Yellowstone, skutkiem, czego była okresowa mini epoka lodowcowa.

Co ciekawe Yellowstone to dziś tykająca bomba, ale temu zagadnieniu w przyszłości poświęcimy oddzielny artykuł. Nie mniej jednak nasza planeta jest elementem, trybikiem układu słonecznego, natomiast nasz układ słoneczny jest z kolei elementem i trybikiem jeszcze czegoś większego.

Wszystko odbywa się poprzez tak zwany proces domina, czyli coś oddziałuje na słońce (na przykład konstelacja Oriona), po czym słońce oddziałuje za nasz układ słoneczny i na Ziemię.

Atlantyda i Biblia

10500 lat przed Chrystusem Atlantyda zanurzyła się w Oceanie Atlantyckim podczas globalnego kataklizmu powodzi spowodowanej odwróceniem biegunów magnetycznych Ziemi.

Powstaje zasadnicze pytanie, czy ów kataklizm można wiązać z tym opisanym w Biblii? Wielu naukowców uważa, że potop ze starego testamentu rzeczywiście był przyczyną upadku Atlantydy, cywilizacji, która wedle licznych przekazów była najbardziej rozwiniętą w historii ludzkości.

Mieszkańcy tego upadłego Państwa posiadali Komnatę Zapisów oraz Ogromną Bibliotekę Wiedzy. Co ciekawe, książki i zapiski pochodzące z owej biblioteki miały przetrwać i zostać złożone w dwóch miejscach na ziemi.

Jednym z nich jest miejsce pomiędzy Sfinksem a Nilem na płaskowyżu w Gizie, natomiast drugie miejsce to Półwysep Jukatan w Meksyku.

Kolejna ciekawostka dotyczy samej piramidy w Gizie, którą miał wybudować Toth oraz kapłan, Ra-Ta oboje przetrwali potop. Wielką Piramidę wybudowali, aby zachować kulturę Atlantydów.

Ponadto Wielka Piramida w Gizie miała być znakiem przestrogi dla przyszłych cywilizacji, aby te w odpowiednim czasie zdążyły przygotować się na to, co spotkało Atlantydę i co ją zniszczyło.

Starożytni, a także i coraz częściej współcześni naukowcy, uważali i uważają, że w sytuacji, gdy konstelacja Oriona znajduje się w pewnej pozycji nieba, i jednocześnie w tym samym momencie cykl zmian plam na Słońcu osiąga pożądany poziom, wówczas następuje zdarzenie wpływające na przebiegunowanie ziemi, co było bezpośrednią przyczyną zagłady, jakiej doświadczyła Atlantyda.

Teraz, jeżeli cofniemy się pare lat wstecz, szybko przypomnimy sobie to, co działo się przed i w roku 2012. Miał to być początek końca naszej cywilizacji i to właśnie za sprawą działania sił kosmicznych a w konsekwencji, czego i destrukcyjnego działania naszej dziennej gwiazdy.

Powstał nawet film 2012 w reżyserii Rolada Emmericha, który okazał się wielkim hitem. Jednak, co z tego, rok 2012 przeminął, a świat istnieje nadal. Czy zatem należy z założenia wyśmiać ten temat?

Oczywiście nie, po pierwsze, dlatego, że jak czytamy w Biblii, jednym ze znaków końca będzie globalne przepowiadanie o nadejściu owego końca, a to, co działo się przed rokiem 2012, jest wydarzeniem zaiste wyjątkowym.

Kolejna kwestia to informacje, jakie wypłynęły przy okazji szaleństwa roku 2012, świat dowiedział się i zrozumiał, że ziemia to tylko niewielka kulka w ogromnym kosmosie. Kulka, na którą oddziałują potężne siły mogące w kilka dni, a nawet godzin zniszczyć doszczętnie życie na ziemi.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze