ORMUS – BIAŁY PROSZEK Z BOSKĄ ENERGIĄ

ormus.jpg
Ormus

Ormus, czyli monoatomowy biały proszek złota został zapomniany przez ludzkość na tysiąclecia, aż do, kiedy farmer David Hudson mieszkający w Arizonie odkrył glebę o nieznanych własnościach.

Proszek ten nie jest, co prawda określany mianem panaceum na wszystkie choroby, lecz uważany jest za substancję życia, podnoszącą indywidualną świadomość i samorealizację.

Ormus jest niemetaliczną, nietoksyczną formą pierwiastków, która naturalnie występuje w glebie wulkanicznej oraz wodzie morskiej i innych złożach minerałów, utworzonych miliony lat temu na Ziemi.

Zmiana struktury atomowej pierwiastków, w tym 99.98% złota powoduje, że otrzymujemy produkt końcowy, czyli biały proszek, składający się z trylionów osobnych atomów pierwiastków o ogromnej energii biowitalnej.

Ormus – mistyczna historia

Historia Ormusu sięga bardzo odległych czasów.

Właściwości złota monoatomowego znane były już w Chinach ponad cztery tysiące lat temu. Starożytni wierzyli, że kryje w sobie tajemnicę długowieczności oraz cudowną moc uzdrawiania.

W starożytnych tekstach znajdujemy wzmianki o „Eliksirze Życia” i „Gwieździe Złotego Ognia”.

Dowiadujemy się o tym, że w Mezopotamii występował pod nazwą „Shem-an-na”, czyli „ognisty kamień”, w Egipcie jako „Złota łza z oka Horusa” lub „Mfkzt”, czyli substancja egipskich faraonów i bogów, która była kluczem do spirytualnego pobudzenia duszy i zmiany ciała w tzw. świetliste ciało.

Biały proszek złota stosowali też podobno wielcy uczeni, tacy jak Arystoteles czy Platon po to, żeby poszerzyć swoją świadomość, podnieść swoje wibracje i umożliwić pełne wykorzystanie potencjału DNA.

Dla Hebrajczyków był on „Manną” lub „Chlebem Bożym”.

Jak donosi stara grecka legenda, Mojżesz odnalazł ów proszek na Górze Synaj, a następnie był on wytwarzany w jerozolimskiej świątyni i dodawany do chleba pokładnego.

Co więcej, wzmianki o białym proszku złota nazywanym również „Drzewem Życia” znajdują się w II rozdziale Księgi Genesis, gdzie opisane jest stworzenie nieba i ziemi, roślin, zwierząt i ziół, stworzenie człowieka i umieszczenie go w Ogrodach Edenu, pojawienie się Drzewa Życia oraz Drzewa Poznania Dobra i Zła.

W Biblii czytamy:

„(…) a złoto tego kraju jest wyborne. Tam jest żywica bdelium i kamień onyksowy.”

Książki alchemiczne mówią o „białym proszku ze złota”, czystym „Pokarmie Bogów”.

Dla alchemików przeszłości największym zadaniem było opracowanie receptury eliksiru życia i kamienia filozoficznego.

Czyżby można było dopatrywać się tutaj zależności pomiędzy biblijną żywicą bdelium i onyksem?

Niektóre spekulacje głoszą, że proces wytwarzania Ormusu chętnie przejął Kościół Katolicki i do dziś dodawany jest on do hostii.

Odkrycie Davida Hudsona

David Hudson, farmer mieszkający w Arizonie, w latach 80. zupełnym przypadkiem odkrył Ormus na swojej ziemi.

Gdy chciał zmienić pH swojej gleby, żeby poprawić warunki wzrostu roślin, natrafił na biały nalot na ziemi.

Ów nalot na tyle go zaintrygował, że poddał glebę dokładnym badaniom. Po wielu latach naukowego przeglądu okazało się, że znajdują się w niej niezbadane pierwiastki, które nazwano ORME (Orbitally Rearranged Monoatomic Elements – Orbitalnie Przekształcone Pierwiastki Monoatomowe).

Co ciekawe słowo ORME mogło zostać użyte wcale nieprzypadkowo, gdyż w języku hebrajskim oznacza ono „Drzewo Życia”.

Z naukowego punktu widzenia ORME są czystymi atomowymi formami takich pierwiastków jak złoto, iryd, srebro, rod, platyna (metale szlachetne).

Pierwiastki te w stanie ORME tracą swoje metaliczne właściwości i zmieniają się w nadprzewodnik, osiągając stan kompletnego rezonansu z polem magnetycznym Meissner`a, gdzie elektrony przyciągają się w parach i zmieniają się w światło (fotony)

Odkrycie Hudsona na tyle zaciekawiło geologów, że zaczęli sami poszukiwać rzadkich źródeł białego proszku złota.

I tak – w 1995 roku znaleźli ów biały minerał blisko najbardziej energetycznego miejsca na Ziemi w okolicy Mount Shasta w północnej Kalifornii (w miejscu pierwszej czakry Ziemi).

Jak twierdzą naukowcy, podobno tworzył się on tam na przestrzeni 200 000 lat i ma niezwykłe właściwości. Jak sam później podkreślił Hudson, Ormus jest:

„(…)bardzo pomocny w leczeniu uszkodzonego DNA człowieka. Jest doskonałym transmiterem wysokiej świetlistej energii w układzie nerwowym”.

Liczne testy

Biały proszek złota został przetestowany na wiele sposobów. Pierwsze, bardzo szczegółowe testy przeprowadził zespół naukowców z Science of Electromagnatheria.

Wśród nich był Patrick Bailey, znany naukowiec zajmujący się badaniami nad produktami i suplementami naturalnymi. Efekty badań pozwoliły ustalić, że znajdują się w nim składniki takie jak (kolejność od największej do najmniejszej zawartości):

  • chrom,
  • srebro,
  • złoto,
  • platyna,
  • żelazo i rod.

Ponadto ustalono, że biały proszek złota wykazuje właściwości wzmacniające wibracje człowieka i wnoszące w ciało harmonię. Sam Patrick Bailey zaznaczył, że odkrył w nim coś niesamowitego, specjalną funkcję, pewnego rodzaju sekretne „przejście” pomiędzy spirytualnością a nauką.

Dlatego też naukowcy wysuwają wniosek, że:

„Ten materiał jest Boską Energią. (…) balansuje podwójną polaryzację w człowieku i doprowadza je do połączenia – do jedności. (…) połączenie tych dwóch różnych energii otwiera w człowieku energię Kundalini”.

Ten biały proszek ma cudowne właściwości uzdrawiające, w strefie niematerialnej, duchowej, powoduje zmianę świadomości ludzi.

Jest to naturalny regenerator zarówno dla ciała, jak i ducha, stąd podświadome przywiązanie ludzi do ozdób i wyrobów ze złota”.

22 września 2002 roku w szwajcarskim The Alpha Learning Institute wykonano badania, które udowodniły, że biały proszek złota synchronizuje półkule mózgowe, poszerza inteligencję, zwiększa zdolności naukowe i kreatywność.

Ponadto podnosi fazę Alfa w mózgu, co w konsekwencji zmniejsza stres, a także korzystnie wpływa na leczenie autyzmu, dysleksji i zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytami uwagi (ADHD).

Dodatkowo naukowcy przeprowadzający badania stwierdzili, że to, co zwykły człowiek osiąga przez trzymiesięczny okres medytacji, przyjmujący biały proszek złota może osiągnąć w zaledwie 3 sekundy.

Ormusowe korzyści

Biały proszek złota jest aktualnie sprzedawany najczęściej pod nazwą „Etherium Gold” w postaci proszku lub kapsułek. Wiele osób raportuje, że złoto monoatmowe, ten mityczny „Pokarm Bogów” przynosi wiele dobrego.

Natychmiastowo poprawia samopoczucie, niweluje stres i stany depresyjne oraz zmniejsza odczuwanie obciążenia organizmu toksycznymi czynnikami cywilizacyjnymi.

Synchronizuje półkule, uaktywnia inteligencję, wyostrza zmysły, poprawia refleks, podnosi koncentrację i wydajność umysłową, wydolność fizyczną i stymuluje naprawę DNA.

Przy systematycznym stosowaniu wydłuża telomery, czyli odmładza biologicznie, „przedłuża życie”, leczy bezsenność oraz usprawnia działanie układu immunologicznego.

Ponadto rozwija komunikację, zachowania społeczne, zdolność wyrażania myśli i uczuć, oczyszcza umysł oraz znosi blokady psychiczne związane ze sferą seksualności.

Można powiedzieć, że ORMUS jest nietuzinkowym polepszaczem pracy ludzkiego mózgu i ludzkiej świadomości.

Jak mówi sam David Hudson, nie jest on lekarstwem ani antidotum na wiele chorób.

Woli nazywać go substancją życia.

Zaznacza, że nie wyleczy on raka, ani nie zwalczy AIDS, ale udoskonali organizm i pozwoli osiągnąć harmonię ciała z duchem.

Polecam sprawdzony i przebadany ORMUS https://www.ormus-sklep.pl/

P.S. Informacje są prywatnymi opiniami i poglądami. Nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np lekarza. Wszelkie rady które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze