PEDRO – ZAGADKOWA MUMIA Z WYOMING

mumia-pedro.jpg
Mumia Pedro źródło: internet

Pedro to karłowata mumia, którą w 1932 roku przypadkowo odkryło dwóch poszukiwaczy złota. Przez wiele lat pochodzenie zmumifikowanych szczątków było tajemnicą. Naukowcy spekulowali, że Pedro może mieć coś wspólnego z kosmitami. Co ostatecznie ustalono? Przekonajcie się sami.

Przypadkowe odkrycie

W czerwcu 1932 roku dwóch poszukiwaczy złota w górach San Pedro w Wyoming natknęło się na małą pieczarę ukrytą głęboko w grubej skale.

Tajemnicze pomieszczenie nie zostałoby odkryte, gdyby nie fakt, że podczas swych prac musieli użyć dynamitu, by roztrzaskać potężny kamień, którego nie dało się sforsować kilofem.

Kiedy pył po wybuchu zaczął się opadać, poszukiwacze dokonali zaskakującego odkrycia – w tajemniczej pieczarze znaleźli dobrze zachowane, ale dawno zapomniane szczątki maleńkiego, zmumifikowanego człowieka.

Jak wyglądał Pedro?

Odnaleziona mumia, której później nadano imię Pedro, ma tylko 16,5 cm wysokości, ponieważ została złożona do „grobu” z podkulonymi nogami i spoczywającymi na nich skrzyżowanymi rękoma.

Szacuje się, że w pozycji stojącej mały człowieczek miałby maksymalnie 35 cm.

Miał spłaszczoną czaszkę, ogromne powieki i wytrzeszczone oczy oraz bardzo szerokie usta.

mumia-pedro.jpg
Mumia Pedro źródło: internet

Pedro był wyjątkowo dobrze zachowany – tak bardzo, że nawet widoczne były jego paznokcie.

Głowę mumii pokrywała galaretowata substancja, co potwierdziło, że do mumifikacji użyto specjalnych płynów.

Poza tym Pedro miał spłaszczony nos, pełne uzębienie, a jego skóra była brązowa i pomarszczona, co nadawało mu wygląd bardzo starego człowieka.

Zagadka znalezionej mumii

Odkrycie zmumifikowanych szczątków zainteresowała wielu naukowców i wywołało wiele pytań, które były tematem liczny debat.

Było wielu, którzy wątpili w historię poszukiwaczy złota i sądzili, że cała mumia jest jednym wielkim oszustwem.

Przez pewien czas mumia była atrakcją do podziwiania w cyrkowych gabinetach osobliwości.

mumia-pedro.jpg
Mumia Pedro źródło: internet

W kolejnych latach naukowcy przeprowadzili szereg testów, wykorzystujących promieniowanie rentgenowskie, aby spróbować rozwiązać zagadkę tajemniczego znaleziska.

Kilku antropologów doszło początkowo do wniosku, że szczątki mogą należeć do istoty pozaziemskiej, ale ostatecznie ta sama grupa uznała, że należały one do osoby dorosłej, mającej ok. 65 lat.

Mówiono, że promieniowanie rentgenowskie ujawniło ostre zęby przypominające kły oraz obecność pokarmu w żołądku, którym prawdopodobnie było surowe mięso.

To samo badania sugerowało również, że Pedro doświadczył gwałtownej śmierci, ponieważ prześwietlenie wykazało liczne złamania kości, uszkodzenie kręgosłupa i czaszki.

Z drugiej jednak strony inna grupa uważała, że pochodzą one od niemowlęcia, prawdopodobnie urodzonego przedwcześnie.

mumia-pedro.jpg
Mumia Pedro źródło: internet

Natomiast analizy dr. George’a Gilla z lat 70. wykazały, że Pedro to zmarłe 300 lat temu zaraz po porodzie dziecko z anencefalią (bezmózgowiem), czyli śmiertelną wadą wrodzoną polegającą na częściowym lub całkowitym braku mózgowia.

Kim był tak naprawdę Pedro? Tego do końca nigdy nie ustalono.

Mumia trafiła ponoć w ręce wielkiego biznesmena i odtąd ślad po niej zaginął.

Miejscowe legendy Indian żyjących w Ameryce Północnej mówią o istnieniu małej rasy ludzi lub „małych duchów” zwanych Nimerigar.

W niektórych z tych opowiadań uważano, że istoty te posiadały magiczne moce uzdrawiania ludzi.

Ponowne odnalezienie mumii i gruntowne jej przebadanie współczesnymi metodami z pewnością udzieliłoby odpowiedzi na wiele pytań, które w kwestii Pedra zadają sobie naukowcy.

Na razie pozostają tylko dawne spekulacje…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze