UE i IMIGRANCI cz.2 INWAZJA NA EUROPĘ

 

Wygląda na to, że Allah podaruje zwycięstwo islamu w Europie, bez mieczy, bez karabinów i bez zdobywania siłą. Nie potrzebujemy terrorystów, nie potrzebujemy bojowników samobójców. Za kilka lat 50 milionów muzułmanów w Europie przekształci ją w kontynent muzułmański.’’

Muammar al-Kaddafi.

 

…Świat zmienia się na naszych oczach…

…Kultura i patriotyzm siłą zostają zepchnięte na drugi plan…

…Zrobimy coś, czy będziemy stać bezczynnie…

 

Dziś w dobie ciągłych zmian i niekontrolowanej fali islamu zalewającej nasz kontynent, powstaje zasadnicze i słuszne pytanie, w jakich czasach przyjdzie żyć naszym dzieciom? W jakiej Europie będziemy funkcjonować za kilka lat? Będzie to czas sprzyjający rozwojowi gospodarczemu i kulturalnemu czy może odwrotnie i będzie to czas kryzysu i całkowitej zapaści? Odpowiedzi na to pytanie może nam udzielić demografia świata, a konkretnie to jak szybko ulega zmianie. O to współczynnik dzietności wybranych krajów starego kontynentu, dane pochodzą z roku 2007. Francja 1:8, Anglia 1:6, Polska, Grecja i Niemcy 1:3, Włochy 1:2, Hiszpania 1:1. Należy dodać, że aby dana nacja czy społeczeństwo przetrwały ów współczynnik powinien wynosić przynajmniej 2:9. Innymi słowy Europa wymiera w wyniku prowadzonej polityki i ekonomicznego samobójstwa nastawionego na wyzysk. Natomiast Azja rozwija się pod względem kulturowym, ekonomicznym i co być może najważniejsze, pod względem liczby urodzeń dzieci.

 

Obecnie należy sobie zdać sprawę z jednego faktu, już za kilka lat Europa, jaką znamy dziś, przestanie istnieć. I teraz najważniejsze, po mimo tych negatywnych statystyk okazuje się, że liczba ludności Europy nie ulega zmniejszeniu. Czemu tak się dzieje? Odpowiedzą jest imigracja. Od roku 1995 wzrost ludności Europa zawdzięcza w siedemdziesięciu procentach muzułmanom. Według różnych statystyk, obecnie na naszym kontynencie żyje od 55 do nawet 75 milionów muzułmanów. Rząd Niemiec oświadczył, iż oczekuje, że w najbliższych dwudziestu latach liczba ta podwoi się do nawet 150 milionów. Nastał najwyższy czas by się ocknąć. Świat, w którym żyjemy nie będzie tym, w którym będą żyć nasze dzieci i przyszłe pokolenia.

 

Teraz powróćmy do tego, co dzieje się obecnie. Dziś Europa za wszelką cenę powinna bronić swoich granic, chronić Europejczyków i naszą kulturę. Dzieje się jednak na odwrót, w myśl poprawności politycznej liderzy UE są gotowi przyjąć każdą liczbę imigrantów. Nie patrzą na konsekwencje swoich czynów, najgorsze jest to, że cenę zapłacą kolejne pokolenia, czyli niewinne osoby. Polska jako jeden z nielicznych krajów stawia sprawę jasno, nie chcemy imigrantów, nie chcemy by narzucano nam, co mamy robić, jesteśmy krajem wolnym a nie kolonią Niemiecką. W odpowiedzi straszy się nas usunięciem ze Strefy Schengen, tworzy się plany powołania strefy mini Schengen zrzeszającej Niemcy, Austrię i Szwajcarię a sam minister spraw zagranicznych Niemiec Frank Walter Steinmeier w coraz to bardziej lekceważący i bezczelny sposób wypowiada się o Polsce i Polakach. Jakiś czas temu tygodnik W sieci dotarł do informacji, że Pani Kopacz i jej rząd zgodzili się na przyjęcie nie 7 tysięcy imigrantów, ale 100 tysięcy, mało tego, konkretne kroki w UE są już w tej kwestii prowadzone. Niestety dla UE z czasem w naszym kraju zmienił się rząd i polityka Imigracyjna również. Jakie sa tego konsekwencje? Nagonka, powstanie KOD’u i oczywiście nie kończący się pisk PO i Nowoczesnej.

 

Na zakończenie należy wspomnieć o tym, co stało się dziś w Brukseli. Zamach, kolejny zamach, i wygląda na to, że nie ostatni. Kto stracił życie, kto zapłacił cenę? Niewinne osoby. Kto będzie nas bronił? Politycy z kanclerz Niemiec na czele, politycy, którzy otwierają ręce i witają imigrantów chlebem i solą. Dwa wybuchy i wiele krwi. Premier Belgii poinformował, że jest wielu zabitych i rannych. Stan zagrożenia został podniesiony w większej części Europy. To jednak nic nie da, ponieważ imigranci będą nadal przybywać a pośród nich fanatycy, którzy za miesiąc lub dwa zrobią to, co dziś miało miejsce w Brukseli. Co się dzieje? Wpuszczają terrorystów i oczekują, że co, wszystko będzie dobrze? Samo się jakoś ułoży? Zamachy, strach, niewinna krew na ulicach, gwałcone Europejskie kobiety, śmierć i trwoga, czego potrzeba więcej by otworzyć oczy i zrozumieć, że Europa popada w samozniszczenie, któremu nie będzie końca.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze