MEGALITYCZNE SARKOFAGI Z SAKKARY

Odległa przeszłość wciąż zadziwia nas kolejnymi zagadkami, które próbujemy rozwikłać mając zaledwie znikomą wiedzę o starożytności. Wciąż staramy się poznać życie starożytnych Egipcjan, ich zwyczaje, poziom zaawansowania cywilizacyjnego. Wiele tajemnic z tamtego okresu nadal pozostaje niewyjaśnionych – a niektóre są na tyle niesamowite, że wręcz każą wierzyć we wsparcie istot na poziomie rozwoju często wyższym niż nawet nasz dzisiejszy. Doskonałym przykładem są kamienne skrzynie z Sakkary.

Imponujące budowle i niezbadane sieci labiryntów pod nimi to niewątpliwa atrakcja w Egipcie.

Wspaniałe monumenty, zdobione zgodnie z tradycją starożytnych Egipcjan, przyciągają do tego kraju tysiące turystów każdego roku.

Również Serapeum z Sakkary odwiedzają liczni obserwatorzy, podziwiając megalityczne sarkofagi.

Ten tajemniczy sarkofag służył podobno do pochówku byków, czczonych jako postać boga Apisa.

Grobowiec liczący 28 kamiennych skrzyń od wielu lat stanowi przedmiot analiz, badań, hipotez i domysłów – głównie ze względu na nieprawdopodobną technologię powstania, w żaden sposób nie pasującą do znanych nam rozwiązań budowlanych z czasów starożytnego Egiptu.

Co ciekawe, szczelnie zamknięte grobowce, przykryte wielotonowymi wiekami, w rzeczywistości są puste w środku.

Czym więc tak naprawdę były?

Tego nie wiadomo…

 

Jak powstały te kamienne skrzynie?

W jaki sposób megality ciężkie na osiemdziesiąt, a nawet sto ton zostały przetransportowane z kamieniołomu (najbliższy znany nam skład granitu oddalony jest od Sakkary o 600 km!) do miejsca ich obecnego składowania?

Jakie narzędzia potrafiły w tamtych czasach wycinać tak wielkie bloki granitu, dokładnie szlifować kamienną powierzchnię, uzyskując idealną gładkość i lustrzany połysk?

Nauka nie była w stanie przez lata wyjaśnić tej zagadki. Badacze tacy jak Brien Foerster, wielokrotnie odwiedzając zagadkowe miejsca, wciąż nie mogą wyjść z podziwu.

Nawet detale takie jak wcięcia i kąty, skrojono maksymalnie dokładnie.

Kąty proste w skrzyniach mają dokładnie 90 stopni. Nie 89, nie 91 – dokładnie 90 – podkreśla Foerster w swoich publikacjach i nagraniach z Sakkary.

Granit, z którego zbudowano te skrzynie, jest materiałem niezwykle twardym i odpornym na szlifowanie, a do cięcia nawet w obecnych czasach używa się tarcz diamentowych.

Nie ma najmniejszej szansy, aby starożytni Egipcjanie, na co dzień posługujący się miedzianym lub mosiężnym toporkiem, mieli dostęp do takiej technologii.

 

 

Wspaniałe zdobienia i hieroglify, które zdaniem wielu są dowodem na udział czynnika ludzkiego w powstaniu granitowych grobowców z Serapeum, powstały znacznie później niż same skrzynie – tak wynika z badań przeprowadzonych m.in. przez Briena Foerstera.

 

Ich wykonanie nie jest już tak precyzyjne jak samych skrzyń, a wzory zdobione są techniką dobrze znaną z innych egipskich rycin.

 

Według oficjalnej nauki, żadna ze starożytnych technologii nie pozwalała na stworzenie takich kamiennych skrzyń, na wypolerowanie ich powierzchni i umieszczenie pod ziemią bez żadnego uszczerbku. Żaden człowiek z tamtych czasów nie był zdolny do takiego dzieła. Hipotez oczywiście jest wiele – ale czy kiedyś rozwiążemy tą tajemnicę? Czas pokaże…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Komentarze